czwartek, 29 września 2016

Jak to jest z tym doktoratem?

Na stronie Poradni Językowej PWN http://sjp.pwn.pl/slowniki/dr-n-hum-mgr-in%C5%BC-Wies%C5%82aw-Chudy.html znajduje się stanowisko owej poradni odnośnie do zapisu „dr inż”. Autorka twierdzi mianowicie, że zapis "dr inż." odpowiada doktorowi nauk technicznych, co budzi moje wątpliwości. Jak mi się wydaje, tak jest w języku angielskim (Dr.-Ing John Doe to ktoś inny niż Dr. John Doe Ph.D., MEng - ten drugi magisterium robił z inżynierii, a doktorat z jakichś innych nauk), natomiast niekoniecznie w języku polskim, gdzie doktorat jest stopniem naukowym, zaś inżynier (bądź magister inżynier) jest tytułem zawodowym. Nie doktoryzuje się przecież tytułu inżyniera, który zresztą można uzyskać również na kierunkach nietechnicznych. Na przykład można zostać inżynierem (bądź magistrem inżynierem) na kierunku zarządzanie i marketing, a następnie zrobić doktorat nauk ekonomicznych w zakresie nauk o zarządzaniu (na uczelni technicznej bądź nietechnicznej - dalej umownie "na politechnice" bądź "na uniwersytecie"). Według tego, co sugeruje Poradnia, w zależności od miejsc: uzyskania owego doktoratu i ukończenia studiów, absolwent musiałby używać rozmaitych wariantów skrótów:
  • dr inż - po ukończeniu studiów jednolitych z tytułem mgr inż. zarządzania i doktoracie z nauk ekonomicznych w zakresie nauk o zarządzaniu (obu "na politechnice")
  • dr inż., mgr - po ukończeniu studiów I stopnia z tytułem inż. zarządzania ("na politechnice"), dowolnych studiów II stopnia kończących się nadaniem tytułu magistra ("na uniwersytecie") i doktoracie z nauk ekonomicznych w zakresie nauk o zarządzaniu "na politechnice"
  • dr, inż. - po ukończeniu studiów inżynierskich na kierunku zarządzanie "na politechnice", a następnie studiów II stopnia na tym samym kierunku (ale już "na uniwersytecie") i doktoracie też "na uniwersytecie"
  • dr, mgr inż. - po ukończeniu studiów jednolitych z tytułem mgr inż. zarządzania "na politechnice" i doktoracie "na uniwersytecie"
  • dr, mgr, inż. - powinna wpisać sobie osoba, która doktorat zrobiła "na uniwersytecie" z innej dyscypliny niż odpowiadająca kierunkowi studiów inżynierskich i magisterskich (np. magister nauk matematycznych, inżynier nauk o zarządzaniu, który zdobył doktorat z nauk technicznych)
  • poszkodowany poniekąd były doktor, który uzyskał "na politechnice" doktorat z nauk technicznych będąc magistrem inżynierem zarządzania również "po politechnice" (w końcu nie ma studiów III stopnia kończących się nadaniem stopnia doktora i tytułu zawodowego inżyniera, nie mógłby więc być "dr inż.") - musiałby pisać się "dr, mgr inż." podobnie jak "humanista", który doktoryzował się "na uniwersytecie".

Liczba możliwych kombinacji i stopień skomplikowania rósłby oczywiście w przypadku osób mających kilka fakultetów (ukończonych kilka kierunków na studiach I lub II stopnia) bądź kilka doktoratów. Również przy habilitacji (której nie trzeba przecież zdobyć z dyscypliny, w której się było doktorem, ani w tej, w której się kończyło studia pierwszego, bądź drugiego stopnia) i przy profesurze (również nie ma obowiązku kontynuowania dyscypliny, z której profesor się niegdyś habilitował) problem by się pojawiał. W miarę rozwoju naukowego inżynier pisałby przed nazwiskiem "inż" raz z przecinkiem, a raz bez (gdyby doktorat robił z dyscypliny nieinżynierskiej, a już habilitację albo profesurę z tej samej dyscypliny, z której pracę inżynierską).
Ponadto tytuły zawodowe uzyskuje się po ukończeniu studiów na jakimś kierunku, który to kierunek nie zawsze może być łatwo i jednoznacznie przypisany obszarowi dyscyplin naukowych (np zarządzanie leży zarówno w zakresie nauk humanistycznych, jak i nauk ekonomicznych, informatyka - nauk technicznych i nauk matematycznych itd.), no i stopnie i tytuły naukowe uzyskuje się z dyscyplin naukowych, a tytuły zawodowe - z odpowiednich kierunków studiów. Można być inżynierem architektem krajobrazu, ale nie da się być doktorem architektem krajobrazu. Czy magister inżynier marketingu i zarządzania zostanie doktorem inżynierem (bez przecinka), po doktoracie z nauk ekonomicznych w zakresie nauk o zarządzaniu, czy również po doktoracie z nauk ekonomicznych w zakresie ekonomii (bo nie można być doktorem nauk ekonomicznych w zakresie marketingu)?
Wydaje się, że tego rodzaju zjawisk i zapisów się w praktyce nie spotyka, raczej przyjęty jest zapis "dr inż" nawet jeśli doktorat jest uzyskany w naukach innych niż tytuł inżyniera.

Napisałem do Poradni (choć tam jest barbarzyński limit na długość pytania). Oczywiście odpowiedzią się podzielę...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz