niedziela, 7 grudnia 2014

Wydanie II, poprawione i uzupełnione

Polskie Towarzystwo Informatyczne wpadło na - rzecz jasna znakomity - pomysł wydania drugiej edycji mojej - wydanej pierwszy raz pod koniec sierpnia tego roku - monografii dotyczącej opiniowania sądowo-informatycznego. Tym samym pojawiła się szansa, żeby poprawić to wszystko, co udało mi się znaleźć. Siadłem więc nad poprawkami (i przy okazji uzupełnieniami, bo a to coś się nowego pojawiło, co powinno się znaleźć w bibliografii, a to w rozmowie o tym i owym wyszło jakieś ciekawe zagadnienie, o którym warto było wspomnieć). Spodziewałem się, że będzie tego ze dwie-trzy strony maszynopisu, tymczasem okazało się, że jest ich siedem. Do tego doszło jeszcze parę stron dwóch króciutkich podrozdziałów. W sumie licząc "na wagę" pierwsze wdanie miało 219 stron, drugie liczy ich sobie stron 233, co daje jakieś 6%, nawet jakby nie liczyć strony z ciepłym słowem od wydawcy. Zatem: zachęcam do lektury wydania II, poprawionego i uzupełnionego.

piątek, 5 grudnia 2014

Ze staroci

Tak sobie serfując po odmętach internetu wpadłem na kawałek mojej wypowiedzi o ACTA. Ze względów archiwalnych zamieszczam poniżej.

[...] 
1. Nie rozumiem zapisu:

ACTA art 27 ust. 6. Aby zapewnić właściwą ochronę prawną oraz skuteczne środki ochrony prawnej, o których mowa w ust. 5, każda ze Stron zapewnia właściwą ochronę prawną co najmniej w odniesieniu do:
17
a) w stopniu określonym swoim prawodawstwem:
(i) nieupoważnionego obchodzenia skutecznego środka technicznego dokonanego świadomie lub z dużym prawdopodobieństwem świadomie; oraz
(ii) oferowania do publicznej sprzedaży urządzenia lub produktu, włącznie z programami komputerowymi, lub usługi jako metody obchodzenia skutecznego środka technicznego; oraz
b) produkcji, przywozu lub rozpowszechniania urządzeń lub produktów, włącznie z programami komputerowymi, lub świadczenia usług, które:
(i) są głównie zaprojektowane lub wyprodukowane w celu obchodzenia skutecznego środka technicznego; lub
(ii) mają jedynie ograniczony cel handlowy inny niż obchodzenie skutecznego środka technicznego."
Dla porównania polskie PrAut:

Art. 118(1).
"1. Kto wytwarza urządzenia lub ich komponenty przeznaczone do niedozwolonego usuwania lub obchodzenia skutecznych technicznych zabezpieczeń przed odtwarzaniem, przegrywaniem lub zwielokrotnianiem utworów lub przedmiotów praw pokrewnych albo dokonuje obrotu takimi urządzeniami lub ich komponentami albo reklamuje je w celu sprzedaży lub najmu, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3.
2. Kto posiada, przechowuje lub wykorzystuje urządzenia lub ich komponenty, o których mowa w ust. 1,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku."

Czyli zamiast "przeznaczone do niedozwolonego usuwania lub obchodzenia skutecznych technicznych zabezpieczeń" mamy "mają jedynie ograniczony cel handlowy inny niż obchodzenie skutecznego środka technicznego".
No więc nie rozumiem czy to aby praktyce nie znaczy wszystko (czy bywają jakieś nieograniczone cele handlowe?), po wtóre czy nie będzie to ograniczenie praw użytkowników dłubania się we własnym sprzęcie (przeróbki konsoli do gier zdejmowanie sim-locków z telefonów) a nawet do pisania programów. W istniejącym stanie prawnym można to robić np dla zabawy, w celach naukowych, hobbystycznych itd. W ACTA używa się słowa "nieupoważnione" a w PrAut "niedozwolone". Jak mi się wydaję istnieje mnóstwo rzeczy które są dozwolone, choć nie wydaje się w tym celu żadnych upoważnień. Mówiąc szczerze: dozwolone jest dla obywatela wszystko co nie jest zabronione.

2. Nie rozumiem konstrukcji:

ACTA art 27 ust 6. "Aby zapewnić właściwą ochronę prawną oraz skuteczne środki ochrony prawnej, o których mowa w ust. 5, każda ze Stron zapewnia właściwą ochronę prawną co najmniej w odniesieniu do:
a) w stopniu określonym swoim prawodawstwem:
(i) nieupoważnionego obchodzenia skutecznego środka technicznego dokonanego świadomie lub z dużym prawdopodobieństwem świadomie (...)"

Co to za konstrukcja "z dużym prawdopodobieństwem świadomie"?? Będzie potrzeba opinia biegłego psychiatry o poczytalności sprawcy, ale ta opinia będzie się mogła kończyć konkluzją o umiarkowanej stanowczości czy jak?

3. Nie wiem jak rozumieć zapis

ACTA art 9 ust. 1. "Każda Strona zapewnia swoim organom sądowym, w cywilnych procedurach sądowych dotyczących dochodzenia i egzekwowania praw własności intelektualnej, prawo do nakazania sprawcy naruszenia, który wiedział lub miał wystarczające podstawy, by wiedzieć, że zajmuje się działalnością stanowiącą naruszenie(...)"

Co to jest za konstrukcja"miał wystarczające podstawy, by wiedzieć"? Dla porównania w naszym KK w art 292 (tzw."paserka nieumyślna") ma o niebo lepsze, (choć da się je nadintepretować) sformułowanie "powinien i może przypuszczać"."Miał wystarczające podstawy by wiedzieć" to znaczy w zasadzie - właśnie co - umiał czytać, więc mógł sobie przeczytać przepisy, ewentualnie mógł sobie zatrudnić rzeczoznawcę i adwokata żeby mu wytłumaczyli?

wtorek, 2 grudnia 2014

Projekt ustawy o biegłych sądowych...

...pojawił się do celów konsultacji społecznych. Trzeba przyznać, że jak na rekordowo chyba długi czas oczekiwania okazał się być wyjątkowo nieszczególny i zebrał od razu szereg głosów krytycznych. Warto przeczytać opinię Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia, warto artykuł Piotra Szymaniaka w Gazecie Prawnej, warto wreszcie opinię Polskiego Towarzystwa Informatycznego, przy której trochę pomagałem. Osobiście mam nadzieję, że ten projekt trafi do kosza a zamiast niego powstanie coś na prawdę kompleksowego (jakkolwiek im dłużej prace legislacyjne trwają, tym ta nadzieja jest mniejsza).